Spółka z o.o.

Czy prowadzenie spółki z o.o. eliminuje możliwość uzyskania emerytury?

emerytura

Każdy z nas większą część swojego życia pracuje, odprowadzając różnego rodzaju składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jedną z takich składek jest składka emerytalna, która pozwala nam na zgromadzenie pewnego kapitału, który teoretycznie ma zabezpieczyć (pod względem finansowym oczywiście) nasze dalsze życie po przejściu na emeryturę. Czy będzie ona jednak godna? Czy to, co odprowadziliśmy do ZUS-u przez cały nasz okres składkowy, zostanie nam wypłacone?

Co wpływa na emeryturę?

 Wysokość naszych przyszłych emerytur zależy od kilku czynników: 

  • Podstawowym czynnikiem jest kwota zwaloryzowanych składek na naszym koncie, czyli to ile pieniędzy w całym okresie naszej pracy odprowadziliśmy do ZUS-u.
  • Następnie brany jest również pod uwagę zwaloryzowany kapitał początkowy – jest to w pewnym uproszczeniu – odtworzenie składek na ubezpieczenie społeczne sprzed 1999 r., a więc opłaconych przed reformą emerytalną. Jest on ustalany dla osób, które urodziły się po 31 grudnia 1948r. i pozostawały w zatrudnieniu (ubezpieczeniu społecznym) przed wejściem w życie reformy tj. przed 1 stycznia 1999r.
  • Kolejnym elementem, który ma wpływ na wysokość naszych emerytur są środki zebrane na naszym subkoncie – dotyczy to osób, które są członkami otwartych funduszy emerytalnych (OFE), oraz osób, które po 31 stycznia 2014 r. nie zdecydowały się na zawarcie umowy z OFE.
  • Ostatnim już elementem, z którym związana jest wysokość naszego świadczenia emerytalnego w przyszłości, jest średnia dalszego trwania życia. Jest to wskaźnik, który ma bezpośrednio wpływ na wysokość naszej emerytury. Im jest on niższy, czyli prognoza długości naszego życia po osiągnięciu wieku emerytalnego będzie krótsza, tym nasza emerytura będzie wyższa i na odwrót. Według danych GUS-u Polki przeciętnie żyją 81,9 lat, a mężczyźni 73,91 lat. Co oznacza, iż przeciętna Polka na emeryturze spędzi ponad 20 lat, natomiast przeciętny mężczyzna 9 lat. Jednakże nie są to stałe wartości, gdyż jakość naszego życia stale się zmienia, medycyna się rozwija, a statystyczna długość naszego życia rośnie. Co oznacza, że dłużej żyjemy na emeryturze.

Prowadzenie spółki z o.o. a składki emerytalne

Prowadząc spółkę z o.o., możemy uzyskać z niej dochód w postaci wynagrodzenia dla zarządu, wynagrodzenia wspólników, czy chociażby dywidendy. Jednak, czy otrzymując te formy dochodu, odprowadzamy składki na naszą przyszłą emeryturę? Nie!

“VADEMECUM SPÓŁKI Z O.O.”

Kompleksowa pozycja omawiająca prostym językiem wszystkie aspekty prowadzenia firmy w formie spółki z o.o..

Rozliczenie wynagrodzenia dla zarządu

Nie podlega ono obowiązkowi odprowadzania jakichkolwiek składek na ubezpieczenie społeczne, jedyną składką, jaką odprowadza się od wynagrodzenia członka zarządu jest obecnie składka zdrowotna. A składka zdrowotna umożliwia jedynie leczenie się w ramach NFZ. Nie powoduje ona powiększania naszego kapitału w ZUS na emeryturę.

Rozliczenie wynagrodzenia wspólników

(wypłacanego na podstawie art. 176 ksh) – w tym przypadku podobnie jak przy wynagrodzeniu dla zarządu, żadne składki na ubezpieczenie społeczne nie są odprowadzane, co więcej, nie odprowadza się również składki na ubezpieczenie zdrowotne. Należy uiścić jedynie podatek od dochodu. Dlatego ta forma wynagrodzenia nie pozwala na zbieranie kapitału na emeryturę w ZUS.

Dywidenda

Wypłata dywidendy nie powoduje konieczności opłacania składek do ZUS. Dywidenda nie jest przychodem ze stosunku pracy, ale z kapitałów pieniężnych. Co w praktyce oznacza, że płacimy od niej jedynie podatek i nie zwiększa ona podstawy do naliczania emerytury w ZUS.

Chcesz być na bieżąco z przepisami oraz tematami podatkowymi?

Jak więc wspólnicy spółki i zarząd mogą zbierać składki w ZUS na emeryturę?

Możliwości mamy tutaj dwie:

  • mogą się zatrudnić w swojej spółce na umowę zlecenie, czy też umowę o pracę, a następnie od uzyskanego wynagrodzenia odprowadzać obowiązkowe składki emerytalno-rentowe.
  • mogą również założyć jednoosobową działalność gospodarczą, wystawiać spółce faktury i również odprowadzać obowiązkowe składki.

Czy jednak warto odkładać składki do ZUS na emeryturę?

Nasz system emerytalny składa się obecnie z 3 filarów, dwa pierwsze są obowiązkowe, a trzeci jest dobrowolny. Na dwa pierwsze obowiązkowe filary trafiają nasze składki emerytalne, czyli określony procent naszego wynagrodzenia brutto. Pieniądze są zapisywane na naszym indywidualnym koncie, by w momencie przejścia na emeryturę było wiadomo, jakim kapitałem dysponujemy.

 W rzeczywistości środki te są jednak wykorzystywane na wypłatę świadczeń dla obecnych emerytów w ramach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), do którego trafiają składki emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe.

 Trzeci filar jest w pełni dobrowolny. To My decydujemy, czy chcemy w jego ramach oszczędzać na emeryturę, a jeśli tak, w jaki sposób będziemy to robić.

 UWAGA!

Według szacunków ZUS w 2030 r. relacja średniej emerytury do przeciętnej płacy wyniesie ok. 48%. W 2040 r. będzie to ok. 38%, w 2050 r. – 29%, a w 2060 r. – ok. 25%!

 Pieniądze, które zgromadzimy w 3 filarze, są naszą prywatną własnością. Możemy nimi dowolnie dysponować i wypłacić w każdym momencie, ale wówczas utracimy wszelkie korzyści podatkowe, przysługujące nam w przypadku skorzystania z oszczędności dopiero po spełnieniu warunków określonych w przepisach. Mamy również prawo przenosić nasze środki między różnymi instytucjami, inwestować tak, aby pracowały dla nas efektywnie lub przekazać je w drodze dziedziczenia. 

W praktyce trzeci filar oznacza samodzielnie zbieranie na emeryturę. Mamy takie narzędzia jak PPK, IKZE, IKE. Są to umowy z funduszami, gdzie co miesiąc wpłacamy określoną kwotę, która będzie nam wypłacana w okresie emerytalnym.

 To od nas samych zależy, jak będzie wyglądało nasze życie na emeryturze, jaki będzie nasz status materialny. Czy poprzestaniemy na świadczeniach wypłacanych przez ZUS, czy też postanowimy wziąć sprawy w swoje ręce i zaczniemy oszczędzać bądź inwestować dodatkowe pieniądze? W mojej ocenie nie warto odkładać pieniędzy w ZUS. Jednak nadal mamy sporą część Polaków, która wierzy w państwowy system emerytalny.

author-avatar

O Justyna Broniecka

Przedsiębiorca, menadżer. Od prawie 10 lat właścicielka i twarz marki ZUS to nie MUS. Jej misją jest edukacja i uświadamianie klientów odnośnie systemu podatkowego Chce, aby przedsiębiorcy wiedzieli jakie są możliwości oraz z czym wiążą się poszczególne wybory. Przeszkoliła ponad 5 tys osób. Jest często zapraszana na konferencje, wykładowca w szkołach wyższych. Jej szkolenia i wystąpienia oceniane są jako praktyczne, użyteczne i ciekawe. Fanka logicznego myślenia oraz ułatwiania sobie życia. Od prawie 10 lat członek międzynarodowej organizacji Toastmasters, gdzie doskonali swoje umiejętności przemawiania publicznego oraz zarządzania. Otrzymała tam najwyższy tytuł DTM (Distinguished Toastmaster). Prywatnie pasjonatka podróży, szczególnie do Afryki.