Spółka z o.o.

Spółka z o.o. przez Internet, czy drogą klasyczną przez notariusza?

Czy zarząd spółki z o.o. może korzystać z kwoty wolnej?

W ostatnim roku trafiło do nas sporo pytań o to, czy lepiej zakładać spółkę przez internet, czyli portal S24, czy może lepiej drogą klasyczną. Obie te formy mają swoje wady i zalety. Właśnie na tym się dziś skupimy.

Proces zakładania spółki przez portal S24

Możliwość zakładania spółki przez internet miała umożliwić natychmiastowe zakładanie firmy. W praktyce jednak niezwykle rzadko sądy rejestrują spółki w ciągu jednej doby. Najczęściej trwa to od 3 do 5 dni roboczych. Jednak zdarzyło mi się również czekać ponad 2 tygodnie.

Aby przystąpić do tego procesu warto mieć przygotowane dane przyszłej spółki. Mam na myśli nazwę, adres, numery PKD, dane osobowe wspólników i członków zarządu. Bardzo ważne jest sprawdzenie, czy mamy podpis tzw. e-puap. Wystarczy, że jeden członek zarządu lub wspólnik nie będzie miał takiego podpisu i założenie spółki będzie niemożliwe.

Drugim ważnym aspektem jest wcześniejsze przygotowanie dokumentów, które później będziesz musiał dołączyć do wniosku. Mam na myśli adresy do doręczeń dla wspólników, adresy do doręczeń dla członków zarządu, zgoda członków zarządu na objęcie funkcji w spółce oraz tzw. oświadczenie o byciu cudzoziemcem. Najlepiej takie dokumenty przygotować, wydrukować, podpisać i zeskanować.

“VADEMECUM SPÓŁKI Z O.O.”

Kompleksowa pozycja omawiająca prostym językiem wszystkie aspekty prowadzenia firmy w formie spółki z o.o..

Zaletą tego sposobu zakładania firmy jest czas trwania. Ponadto trudno jest spowodować, aby sąd odrzucił wniosek o założenie spółki. Jeżeli nawet złożymy dokumenty z błędami sąd wezwie nas do korekty. A więc proces się nieco wydłuży, ale mamy szanse samodzielnie założyć spółkę. Wadą natomiast jest szablonowa umowa spółki, w której w praktyce nie ma możliwości wprowadzania realnych zmian. Wpisujemy tam tylko tzw. dane ruchome, czyli nazwa spółki, adres, numery PKD, podział udziałów, kto obejmuje jakie funkcje oraz dane wspólników i członków zarządu. Warto wspomnieć również, że w tym procesie zakładania firmy kapitał zakładowy należy wnieść w gotówce. A więc nie ma możliwości wniesienia kapitału aportem.

Chcesz być na bieżąco z przepisami oraz tematami podatkowymi?

Proces zakładania spółki drogą tradycyjną

Ten proces zakładania spółki dość mocno różni się od tego poprzedniego. Pierwszym krokiem jest umowa spółki. Często mówi się, że od razu należy umówić się u notariusza i taką umowę podpisać. Część osób żyje w przeświadczeniu, że notariusz sporządzi umowę spółki. Oczywiście większość notariuszy ma wzór takiej umowy, jednak stworzenie dedykowanych umów to nie jest ich specjalizacja. Aby mieć dedykowaną umowę spółki w pierwszym kroku należy sporządzić ją z prawnikiem, który specjalizuje się w prawie gospodarczym. Dopiero z gotową umową należy zgłosić się do notariusza.

Po podpisaniu umowy masz dwie możliwości. Od razu wypełnić druki do sądu oraz dokonać opłaty i złożyć wniosek o wpis. Sądy jednak bardzo często wydłużają proces rejestracji i zdarza się nawet, że trwa to ponad 3 miesiące. W praktyce oznacza to, że nie masz numeru NIP, REGON, KRS. A więc pomimo podpisania umowy spółki nie możesz prowadzić działalności.

Ze swojego doświadczenia rekomenduje, aby w pierwszej kolejności z taką umową zgłosić się po numer REGON. W drugiej kolejności po numer NIP. Wtedy jesteś tzw. spółką z o.o. w organizacji. A dodatkowo w praktyce z numerem NIP i REGON możesz prowadzić działalność.

Zaletą takiego zakładania firmy jest na pewno dedykowana umowa spółki, możliwość wniesienia kapitału aportem. Jednak zdecydowaną wadą jest fakt, że bardzo często sąd przeciąga rejestrację, zgłasza błędy do wniosków a wszystko to wydłuża proces rejestracji firmy.

author-avatar

O Justyna Broniecka

Przedsiębiorca, menadżer. Od prawie 10 lat właścicielka i twarz marki ZUS to nie MUS. Jej misją jest edukacja i uświadamianie klientów odnośnie systemu podatkowego Chce, aby przedsiębiorcy wiedzieli jakie są możliwości oraz z czym wiążą się poszczególne wybory. Przeszkoliła ponad 5 tys osób. Jest często zapraszana na konferencje, wykładowca w szkołach wyższych. Jej szkolenia i wystąpienia oceniane są jako praktyczne, użyteczne i ciekawe. Fanka logicznego myślenia oraz ułatwiania sobie życia. Od prawie 10 lat członek międzynarodowej organizacji Toastmasters, gdzie doskonali swoje umiejętności przemawiania publicznego oraz zarządzania. Otrzymała tam najwyższy tytuł DTM (Distinguished Toastmaster). Prywatnie pasjonatka podróży, szczególnie do Afryki.