Zatrudnianie i rozliczanie pracowników

Jaki komplet dokumentów należy podpisać przy umowie zlecenie po ogłoszeniu Nowego Ładu

8 błędów przy zawieraniu umowy o dzieło

Od stycznia 2022 roku w Polsce działa tzw. Nowy Ład. Z uwagi na ogromne zamieszanie medialne pada wiele pytań – co się zmieniło przy zatrudnieniu na podstawie umów zlecenie. Tak naprawdę nie zmieniło się wiele poza sposobem rozliczania składki zdrowotnej oraz możliwości korzystania z kwoty wolnej. Jednak, aby mieć pewność, poniżej znajdziesz zestawienie najważniejszych informacji w tym temacie.

Umowa „właściwa” zlecenie

Teoretycznie umowę zlecenie można zawrzeć ustnie. Jednak umówmy się, że w przypadku jakichkolwiek kontroli to po prostu się nie wybroni. Tym samym raczej przyjmuje się podpisywanie umów zlecenie w formie pisemnej. Umowa może być zawarta na czas określony lub nieokreślony. Nie ma też minimalnego czy maksymalnego okresu trwania takiej umowy. A więc mamy tutaj dość dużą dowolność. Czasami słyszę też takie stwierdzenia – że trzecia umowa zlecenie traktowana jest jak umową o prace. Nie mam pojęcia, skąd pochodzą takie przekonania. Jednak nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością. Pomiędzy zleceniodawcą a zleceniobiorcą może być zawierana dowolna ilość umów. TYM wpisie możesz przeczytać o 10 najczęściej popełnianych błędach przy zawieraniu umowy zlecenie.

Oświadczenie zleceniobiorcy

Składki ZUS oraz sposób naliczania podatku zależy od tego, jaki „status” ma zleceniobiorca. Ogólnie od umowy zlecenia opłacamy składki ZUS oraz podatek. Jednak istnieją tutaj pewne wyjątki, np. dla uczniów i studentów, którzy nie ukończyli 26 lat, nie naliczamy ani ZUS-u, ani podatku. Dla takich osób wynagrodzenie brutto = wynagrodzenie netto. Osoby, które sobie dorabiają – mam na myśli kogoś, kto pracuje w jednym miejscu na umowie o prace i zarabia minimalną krajową lub więcej – opłacają od umowy zlecenie jedynie składkę zdrowotną. Bardzo często emeryci i renciści nie muszą opłacać funduszu pracy i funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych. Dlatego poza umową wręczamy zleceniobiorcy oświadczenie do uzupełnienia. Dzięki pytaniom, które są tam umieszczone, będziemy mogli we właściwy sposób naliczyć składki ZUS. Na takim oświadczeniu powinny być jeszcze dane osobowe, rachunek bankowy, na jaki mamy przelewać wynagrodzenie oraz urząd skarbowy, do jakiego zgłosić rozliczenie roczne PIT 11.

“Jak poprawnie zatrudniać pracowników”

Doszedłeś do momentu, gdzie potrzebujesz rąk do pomocy? Ale kiedy tylko po myślisz o zatrudnieniu kogoś od razu czujesz spory stres związany z administracją?

 

Dokumenty poświadczające status

Nawiązując do poprzedniego akapitu, w przypadku zleceniobiorców upoważnionych do niepłacenia pełnego ZUS-u, powinniśmy poprosić o dodatkowe dokumenty potwierdzające ten status. W przypadku studentów zwyczajowo prosi się o kopię ważnej legitymacji studenckiej/uczniowskiej. Jednak nie jest to zgodne z przepisami RODO. Powinniśmy poprosić o zaświadczenie z uczelni potwierdzające status studenta. Warto jednocześnie wspomnieć, że podczas kontroli ZUS osoby kontrolujące nie zwracają uwagi na fakt, że mamy kopię legitymacji zamiast zaświadczenia z uczelni.

W przypadku osób będących pracownikami innej firmy powinniśmy poprosić o zaświadczenie od pracodawcy potwierdzające fakt zatrudnienia oraz informację, że składki ZUS naliczone są od minimalnej krajowej lub wyżej kwoty. Teoretycznie podczas kontroli osoby reprezentujące ZUS mają dostęp do takich danych – jednak z doświadczenia bardzo różnie reagują i czasami złośliwie z tych danych nie chcą skorzystać.

Chcesz być na bieżąco z przepisami oraz tematami podatkowymi?

Składki ZUS dla umowy zlecenie

Tak jak już wspominałam, od umowy zlecenia odprowadza się wszystkie składki poza wyjątkowymi składkami opisanymi w poprzednich akapitach. A tym samym odprowadzamy składkę emerytalną, rentową, zdrowotną, wypadkową oraz dobrowolnie składkę chorobową. Pracodawca dodatkowo oblicza fundusz pracy i fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych. To, co zmienił Nowy Ład to sposób rozliczania składki zdrowotnej. Do końca roku 2021 można było 75% opłaconej składki odliczyć od podatku. Od 2022 roku takiej możliwości nie ma. Pozostałe zasady nie uległy zmianom.

Podatek dochodowy od umów zlecenie

Ustawa o Nowym Ładzie wprowadziła możliwość korzystania z wyższego progu podatkowego oraz kwoty wolnej do 30 tys. rocznie. W przypadku umów zlecenie podatek naliczamy od pełnej kwoty i kwota wolna zostanie odzyskana przez zleceniobiorcę w rozliczeniu rocznym.

Tak jak to zawsze bywa w Polsce mamy pewne wyjątki. W przypadku, jeżeli zleceniobiorca złoży oświadczenie, że jego dochód w danym roku nie przekroczy 30 tys., w takich wypadkach zleceniodawca nie musi obliczać i odprowadzać zaliczki na podatek.

W tym miejscu trzeba też wspomnieć, że umów zlecenie nie obejmuje ulga dla klasy średniej. Co prawda rząd zapowiada w tej sprawie zmiany – także, zanim rok podatkowy się skończy, istnieje prawdopodobieństwo, że umowy zlecenia też będą objęte tą preferencyjną formą rozliczania podatku.

Rozliczenie miesięczne godzin

Od kilku lat rząd ustanawia tzw. stawkę minimalną za godzinę pracy na umowie zlecenie. Na rok 2022 wynosi ona 19,70 zł/h. Zleceniodawca ma obowiązek otrzymać potwierdzenie ilości godzin w każdym miesiącu, w jakim zatrudniał danego zleceniodawcę. Można prowadzić ewidencję za pomocą list obecności, podobnych do umów o pracę. Można w przypadku pracy zdalnej poprosić o wiadomość mailową – ile godzin dana osoba spędziła na wykonywaniu zlecenia dla nas. Ale można też poprosić, aby na rachunku do umowy zlecenie była wpisana taka informacja. Obecne przepisy zmuszą nas do uzyskania potwierdzenia ilości przepracowanych godzin, jednak nie wskazują sposobu, w jakim to powinno być realizowane.

Umowy zlecenia od 2022 nie uległy większym zmianom. Najważniejsza zmiana to sposób rozliczania składek ZUS. W praktyce oznacza to, że zleceniobiorcy przy tej samej stawce otrzymują niższe wynagrodzenie netto, a kwotę wolną otrzymają dopiero w rozliczeniu rocznym.

author-avatar

O Justyna Broniecka

Przedsiębiorca, menadżer. Od prawie 10 lat właścicielka i twarz marki ZUS to nie MUS. Jej misją jest edukacja i uświadamianie klientów odnośnie systemu podatkowego Chce, aby przedsiębiorcy wiedzieli jakie są możliwości oraz z czym wiążą się poszczególne wybory. Przeszkoliła ponad 5 tys osób. Jest często zapraszana na konferencje, wykładowca w szkołach wyższych. Jej szkolenia i wystąpienia oceniane są jako praktyczne, użyteczne i ciekawe. Fanka logicznego myślenia oraz ułatwiania sobie życia. Od prawie 10 lat członek międzynarodowej organizacji Toastmasters, gdzie doskonali swoje umiejętności przemawiania publicznego oraz zarządzania. Otrzymała tam najwyższy tytuł DTM (Distinguished Toastmaster). Prywatnie pasjonatka podróży, szczególnie do Afryki.